OFF

Na opryszczkę

Posted by On sie 12, 2013 In Inne

Na wstępnie ostrzegam – chwale produkt, ale reklama to to nie jest bo nie da się tego kupić w polsce i tak. I właśnie ta dziwna niedostępność tego magicznego urządzenia popchnęła mnie do zrobienia tego wykopu. Ale po kolei.

Opryszczka to dość przerąbana sprawa – kto ma ten wie. Od dziecka z 2-3 razy w roku pojawia mi się to g**** na ustach i zwykle w najgorszym możliwym momencie (typu przed sylwestrem). Przez lata wyrobiłem sobie strategię na walkę z cholerstwem (hascovir lub coś w tym stylu) i dało się to w miarę szybko (3-5 dni) redukować do strupka.

Niemniej przez kilka dni wygląda to słabo.

Na rynku jest zresztą od cholery maści, plasterków i innych produktów tyle, że żaden tak naprawdę nie załatwia problemu, no bo przecież się nie da. Prawda?

I tu się zaczyna absurdalna historia. Jakoś ok 2011 znajomy przywiózł mi z Anglii ustrojstwo które sie nazywa Lipzor. Wygląda to jak krzyżowka latarki z golarką.

O tak:

lipzor light device 451 expanded

Urządzenie wymyślili japończycy a działa tak że emituje światło o jakiejś tam częstotlwiosci czym zabija wirusa iodpowiedzialnego za powstawanie opryszczki stymulując układ odpornościowy bla bla coś tam coś tam.

NIe mam pojęcia jak to działa ale prosze państwa ja pi****le!

Po użyciu tego opryszczka znika w kilka godzin (tj. strupek się robi) i uwaga, uwaga – w miejscu gdzie użyłem tego urządzenia NIE POJAWIŁA MI SIĘ OD PRAWIE DWÓCH LAT!

The fuck!?

Nie wiem może troszkę się za bardzo wzniecam, ale jak się okazuje istnieje produkt, który czyni wszystkie Zoviraxy, Hascoviry, jakieś tam plasterki kompletnie bezsensownymi.

I to się pojawia pytanie:

Dlaczego ten produkt nie jest dostępny w Polsce? Dlaczego nie mozna go kupić w żadnej aptece, żadnym sklepie on-line, nigdzie? .

W ogóle nie ma za bardzo śladu o tym w polskojęzycznym internecie.

Ciężko mi uwierzyć, że to jest czysty przypadek. Opryszczke ma w Polsce spora część populacji i teoretycznie każdy z tym problemem powinien mieć ten bajer w szufladzie.

Czy to jest jakaś zorganizowana akcja działajacych w polsce koncernów farmaceutycznych mająca na celu zablokowanie sprzedaży tego wynalazku w Polsce? Czy ktoś w sejmie dostał kilka wiecznych piór i bilet do kina za to by jakaś ustawa nie dopuszczała tego do użycia?

Jest to absurd i wygląda na świadome odcinanie Polaków od niesamowicie skutecznego leku.

No comments

There are no comments on this post yet.