O introwertkach
Jeśli chodzi o relacje międzyludzkie, podejście introwertyków streścić można w słowach jakość, nie ilość. Introwertycy utrzymują głębokie i bliskie relacje z niewielką ilością osób, które starannie sobie dobierają (nie ma w tym poczucia wyższości, introwertycy nie są arogantami, tylko z konieczności jedzą mniej a lepiej) i tylko ich nazywają przyjaciółmi. Jeśli to Ciebie introwertyk nazywa przyjacielem, upewnij się, że doceniasz powagę sytuacji.
Istnieje granicząca z pewnością szansa, że Twój Introwertyk będzie doskonałym słuchaczem. Pomyśl o tym – nie tylko będzie słyszał, ale naprawdę będzie słuchał tego co mówisz.
Introwertyk bierze książkę lub długi spacer (brzydka kalka językowa) lub spędza wieczór w domu. Odpoczywa w ten sposób od nadmiernej stymulacji, tak jak Ty, gdy po podróży w głośnym przedziale pociągu potrzebujesz chwili ciszy. Kwiatkom trzeba wody, ptakom wolności a Twojemu Introwertykowi – odrobiny samotności.
Nie reaguj nerwowością wtedy, gdy nic nie odpowie lub potrzebuje czasu do namysłu, kiedy odpowiada, nie przerywaj mu (jakby nie nakazywała tego kultura). Dla introwertyka to naturalne, że kiedy oczekujesz odpowiedzi, chcesz usłyszeć ją w pełni i przemyślaną.
Nie namawiaj go natrętnie na imprezę, żeby się rozerwał i otworzył na ludzi. Jeśli ktoś puści Ci muzykę klasyczną w maksymalnej głośności, nie sprawi to, że ją polubisz.
Nie wystawiaj jej na niespodziewane spotkania z milionem osób. Najlepszym sposobem nauki pływania nie jest wrzucenie kogoś na głęboką wodę.
Innymi słowy, mniej potrzeba, by czuli się oni usatysfakcjonowani.
Potrzebują jakiejś formy ludzkiego towarzystwa. Można jednak powiedzieć, że są jego koneserami i wolą sami decydować o tym, co jedzą.
Kiedy słuchają, bardzo często utrzymują kontakt wzrokowy, niekoniecznie wtedy, gdy mówią. Zanim się wypowiedzą, często potrzebują czasu do namysłu, podobnie w wypadku działania. Zdarza im się mówić wolno i spokojnie, z duża ilością pauz, czasami odczuwają pustkę w głowie – wrażenie braku czegokolwiek do powiedzenia. Lepiej czują się w konwersacjach z małą ilością osób niż w grupie. Energii dodaje im cisza i spokój, w takich warunkach wolą też pracować. Łatwiej uczą się czytając o tym, co mają do zrobienia niż słuchając o tym, wolą także najpierw obserwować, zanim włączą się do działania.
Są dobrymi słuchaczami i po prostu nie znajdują przyjemności w rozmowach prowadzonych dla samego rozmawiania. Jak sama nazwa wskazuje, bardzo absorbuje ich własne wnętrze, w rezultacie często są zamyśleni.
No comments