O kobietach #3
Bądź facetem, biologicznym samcem a nie hybrydą społeczną która pomalowana informuje z dumą kobietę, że nosi w tyłku „kulki rozkoszy”. To Ty masz być dla kobiety kulką rozkoszy, która ciągle tkwi w jej sercu. Atrakcyjność mężczyzny to bycie facetem a nie kobietą. Ty decyduj czy idziecie do kina, do restauracji, na zakupy. Nigdy nie pozwól by kobieta decydowała, a jeśli chcesz być demokratą w związku, powiedz że idziecie do kina, i co wybiera, jazdę tramwajem czy autobusem? dajesz wybór? jasne.
Seks to tylko pierwszy stopień komunikacji z kobietą, drugi to znalezienie wspólnego języka, trzeci to wspólne milczenie i wzajemnie uzupełnianie się tak miłośnie potężne, że nie istnieje już indywidualność, a następuje depersonalizacja. Jest tylko jedność która jest rozkoszą nieporównywalnie większą, niż najbardziej nawet fikuśny seks.
drogie prezenty kobiecie dają tylko Ci, których Ona nie kocha, i podarkami musisz kupić sobie „miłość” i seks. Ideałem jest jeśli największym prezentem dla zakochanej kobiety jesteś Ty, możliwość przebywania z Tobą, oddania się Tobie
Jesli Twoja kobieta nie chce się z Tobą codziennie kochać, to nie są to migreny, bóle, depresje, a prosty fakt który każdy facet czuje przez skórę – Ona Cię nie kocha, nie pożąda, weszła z Tobą w społecznie akceptowalny układ. Zakładacie rodzinę, ona rodzi dziecko, żeby inni nie gadali. Miłości w tym nie było i nie będzie, a gdybyś chciał ten układ zerwać kobieta zabierze Ci cały majątek i mieszkanie, zostaniesz się dziadem, więc szukasz nieoficjalnej kochanki żeby dała Ci to, czego nie chce Ci dać Twoja „kochająca Cię” małżonka.
Krótko mówiąc, księża na księżyc, prymitywy do permu, a prehistoryczne Panie (których w nowoczesnej wersji jestem skrytowielbicielem) do jaskini gotować flaki z mamuta, i wychowywać małe neandertalissimusy.
No comments